Muszę zrobić formę, aby przyjść na pierwszy trening CrossFit! Przeczytaj, co o takim nastawieniu mówi nasz trener – Błażej Jodziewicz.

Czy muszę być w formie, aby zacząć trenować CrossFit? To pytanie słyszymy najczęściej. A moja odpowiedź na to pytanie jest tylko jedna: ZDECYDOWANIE NIE. W systemie treningowym CrossFit istnieje coś takiego, jak … skalowanie treningów.

Ale po kolei. System treningowy CrossFit został stworzony i zaprojektowany tak, żeby był dostępny dla KAŻDEGO, niezależnie od poziomu sprawności fizycznej, doświadczenia treningowego, wieku czy nawet ograniczeń ruchowych ćwiczącego. Jego celem jest właśnie kształtowanie ogólnej sprawności, czyli tzw. formy.

W CrossFit Elektromoc trenują wszyscy – dzieci, początkujący, zawodnicy, seniorzy, czy osoby z niepełnosprawnością ruchową!

Po pierwsze – skalowanie treningów.

Słowo-klucz, i chyba najlepsze narzędzie, dzięki któremu CrossFit może trenować każdy, to wspomniane SKALOWANIE treningów. Znaczy to ni mniej ni więcej tyle,
że każde ćwiczenie i każdy ruch w treningu można (i należy) dostosować indywidualnie do umiejętności osoby ćwiczącej.

Widzisz w treningu 4 serie podciągania na drążku, 15 powtórzeń w każdej, a Ty nie umiesz się podciągnąć ani razu? Bez paniki! Możesz to zamienić na podciąganie do kółek gimnastycznych w pochyleniu tułowia (tzw. ring rows).

Poziom trudności ćwiczenia będzie tak dostosowany, żebyś mógł/mogła pracować w danym wzorcu ruchowym (tu – przyciąganie) ciągle, i na założonej, wysokiej intensywności treningowej.

Po drugie: skalowanie treningów!

Martwe ciągi ciężarem równym masie własnego ciała? Zdjęcie ciężaru ze sztangi to żadna ujma na honorze – nie tylko podczas treningu CrossFit dla początkujących.

Na każdej jednostce treningowej dajemy ćwiczącym czas na dostosowanie ciężaru do treningu i poziomu trenującego, tak aby technika ruchu nie cierpiała, a co za tym idzie, aby trening był bezpieczny i rozwijający.

1 kilometr biegu w każdej rundzie to dla Ciebie za dużo? [100 metrów jest również nieakceptowalne – przyp.red.] Nie ma sprawy, możesz biegać połowę tego dystansu.

Burpee? Możesz zamienić na…dobra, burpee nie skalujemy – każdy może robić burpee. Ale nie musisz ich robić na pełnej szybkości (nie od razu w każdym razie – na pewno nie na treningu dla początkujących).

Po trzecie: treningi CrossFit dla początkujących to skalowanie treningów, oczywiście.

Skalowanie treningów CrossFit to potężne narzędzie do rozwijania własnych umiejętności, nauki ruchów. Nie od razu Rzym zbudowano. Każda osoba, która teraz potrafi płynnie robić zarzuty, rwania czy przysiady z dużym obciążeniem – kiedyś zaczynała od pustej sztangi.

W Elektromocy w niemal każdym treningu, w którym występuje ruch ze sztangą, w ramach rozgrzewki przerabiamy ruch na rurkach PCV – tak, aby nauczyć naszych klubowiczów czucia ciała w ruchu i utrwalać wzorce ruchowe. Jeśli masz obawy, czy sobie poradzisz – zapewniam, że tak. Nie musisz być „w formie”, aby zacząć trenować CrossFit, zadbamy o to, aby odpowiednio skalować Twój trening.

CrossFit-Elektromoc-Warszawa

Nie sugeruj się zdjęciami i filmami zawodników CrossFit Games, którzy bez problemu pracują na ogromnych obciążeniach i „latają” na drążku bez cienia zmęczenia na twarzy.
Pamiętaj, że to są zawodowi sportowcy – to jest ich praca, poświęcają na to każdy moment swojego życia. A na dodatek – z reguły widzisz tylko najlepszych, którzy są może 0,000001% wszystkich ćwiczących CrossFit na świecie. Twój plan treningowy dla początkujących będzie intensywny ale przede wszystkim mądry – czyli skalowany.

Po czwarte: CrossFit dla początkujących to skalowanie treningów i świetna zabawa!

Większość CrossFiterów, większość naszych klubowiczów, trenuje, aby czuć się lepiej, być silniejszymi, sprawniejszymi, i często, mimo długiego doświadczenia treningowego, nadal ma elementy, które chce udoskonalić. Ale to jest jeden z najpiękniejszych aspektów naszego sportu – zawsze jest jakiś element, który może być lepszy, nad którym można pracować, poprawiać. A przy tym dobrze się bawić.

Jak wyglądają treningi dla początkujących w CrossFit Elektromoc? Oddajmy głos Asi:

Byłam, odważyłam się . CrossFit BEGINNERS CLASS. Coś kompletnie nowego . Mięśnie bolą, ale satysfakcja jest. Pierwszy raz ćwiczyłam ze sztangą, pot spływał po całym ciele. Wszystko dopasowane do moich możliwości. Ciężko było, ale warto było. Każdy życzliwy i uprzejmy. Już szykuję się na kolejny trening.

(…)

Wczoraj byłam drugi raz na CrossFit Beginners Class. Nie wycofam się, ponieważ co raz bardziej taka forma sportu mi odpowiada. Wczoraj było o wiele lepiej niż za pierwszym razem.

Ponieważ mam problemy z kolanem tak naprawdę prawie wszystkie ćwiczenia były dostosowane do moich możliwości. Nie skakałam na skakance ale jeździłam na rowerku. Przysiady robiłam do ławeczki, aby było mi łatwiej i mogłam się kontrolować.

Grupa jest naprawdę mieszana i w różnym wieku. Na ogół to młodzi ludzie, którzy są życzliwi dla innych, w tym dla mnie.

Mi naprawdę wystarczy ich jeden uśmiech lub miłe słowo. To utwierdza mnie, że mogę i łamie pewne bariery.

Już się niczego nie boję.

Joasia Leszczyńska • Klubowiczka • Mama 5 dzieci

Nie rób formy, żeby trenować CrossFit – trenuj CrossFit, żeby być w formie!

WCHODZĘ W TO!